Retoryka jak za komuny ale i tak dalej będzie deputat węglowy, odprawy emerytalne i nagrody jubileuszowe co 5 lat(oczywiście dla ratownictwa i tzw. specjalistów co 3 lata). Pasibrzuchy czyli tzw. menedżerowie kopalń i zarządzający kompanią węglową, wypłatka od 30 do 60 a może i więcej tysiaków za nieprzynoszącą firmie zysk pracę, bez odpowiedzialności. Szkoda pisać. To musi być prywatne, choćby właścicielem była babcia klozetowa.