trzeba z Kopacz rozmawiać o obciążeniach podatkowych w górnictwie, bo jeśli w tonie węgla jest 94 zł podatku i jednocześnie na jednej tonie jest strata około 35 złotych to należy zlikwidować niektóre podatki jak "podatek od wyrobisk". sprowadzamy 12 milionów ton z zagranicy, utrzymujemy tam miejsca pracy i co? likwidujemy własne, wypędzamy ludzi "na zmywak"? to jest ten plan rządu?