Od jutra będe produkował długopisy 1 mln sztuk miesięcznie po 1000zł, ale nic nie sprzedam, ale nagrody będe sobie przyznawał 13, 14 stkę może długopisowe (odpowiednik barbórki) i inne, i na koniec roku będe miał olbrzymi dług, ale przecież rząd dołoży mi pieniędzy i następny rok z głowy. Tak w obecnej chwili funkcjonują kopalnie. Acha jeszcze rząd musi zakazać importu długopisów z zagranicy to każdy polak kupi odemnie po 1000 zł za sztukę i będę bogaty i może niech mnie zwolni z podatków.Żenada