generownie strat zaczyna się od góry (bo ryba psuje się od głowy} i tak samo jest z rentewnością kopalń jak by prześledzili jakie są zawierane umowy-zkupowe, serwisowe(gdzie części są 60% droższe od umów zakupowych),inwestyc yjne(głupie wydatki które są narzucone od góry żeby ktoś mógł dostać łapówke) . A pozatym każda kopalnia powinna mieć menadżera który będzie odpowiadał za koszty na kopalni i będzie rozliczany za wydatki teraz się wszysko wrzuca do jednego wora spółki