Ciekawe z czego górnicy są gotowi zrezygnować żeby ocalić kopalnie. Kiedy będzie strajk przeciwko odebraniu emerytom deputatów w KW - rocznie 260mln zł. Gdyby przestali pare lat temu doić kopalnie, które w zamian za ten węgiel od nich nie dostają nic to być może dzisiaj nie było by powodu do lamentu. No ale prawa nabyte są święte.