Sam pracuję na kopalni, ale nie rozumiem postawy związków - obrona miejsc pracy za wszelką cenę, przy generowaniu strat w miliardach złotych rocznie? Głupota.
Sam pracuję na kopalni, ale nie rozumiem postawy związków - obrona miejsc pracy za wszelką cenę, przy generowaniu strat w miliardach złotych rocznie? Głupota.