Nareszcie koniec z nimi. Oby rząd trzymał się do końca celów (jak M. Thatcher). Koniec z barbórkami, 13stakami, dopłatami do wczasów, półdarmowym węglem, ołówkowym, pracą emerytów, i 3godzinnymi dniówkami i chlaniem na dole. Nawet Śląsk ma już tego dość! Tym razem nikt was tutaj nie poprze - to już nie te czasy! :))