Komentarz do artykułu:
Górnictwo: podziemny protest w trzech kopalniach

Jestem ze Śląska, pracuję w stosownej firmie i wiem, o czym mówię. Ach - zapytaj o związkowe firmy - np. piorące ubrania :) Albo o takie, które zatrudniają górników po godzinach jego pracy na kopalni- gość najpierw pracuje dla KW na kopalni, a potem (po tej słynnej ciężkiej 8 godzinnej dniówce) robi kolejną dniówkę robiąc to samo dla prywatnej (tj. związkowej firmy). I jak się z tym masz? :D