A może obniżyć dochody wszystkim rządzącym o 40% począwszy od Prezydentów Miast, kończąc na Prezydencie Państwa a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na kluczowe potrzeby, np. na niezbędne inwestycje aby ratować kopalnie? Rządzącym i tak zostanie dużo więcej niż przeciętnemu Kowalskiemu. A prawda jest taka, że prawie każda kopalnia może być dochodowa, potrzeba tylko trochę chęci, kasy i odpowiednich Dyrektorów. Bo chęć pracy jest wśród załóg górniczych.