Jeśli najważniejsze są miejsca pracy należy 4letni urlop górniczy rozszerzyć na całe górnictwo. Wtedy odejdzie masa ludzi, a na ich miejsce wskoczą górnicy z likwidowanych kopalń i nikogo nie trzeba będzie zwalniać. Taki wariant jest bardziej ludzki i nie powoduje niepokojów społecznych gdyż górnicy sami dobrowolnie odejdą.