Komentarz do artykułu:
Największą wartością jest zachowanie miejsc pracy

To ja się pytam - jaką odpowidzialność za złe decyzje, za doprowadzenie kompani do takiej sytuacji, za inwestowanie tam, gdzie szansa na prędki zwrot inwestycji jest niewielka poniosą zarządy KWSA ? Dlaczego odpowiedzialność finansową za to ma ponosić znowu ten "śleper" w przodku, który wykonuje swoją pracę, taką samą w kryzysie jak i w dobrobycie. Dlaczego w Polsce odpowiedzialność zawsze spada na "robola" co pracuje za 2-3tys a nie zarząd pracujący za o rząd większe wynagrodzenia ?