A było trzeba iść na zaoczne i do roboty jak brali wszystkich z ulicy. Zostaje mi pewnie jakiś marny staż w firmie, nauka języka i wypad za granicę...
A było trzeba iść na zaoczne i do roboty jak brali wszystkich z ulicy. Zostaje mi pewnie jakiś marny staż w firmie, nauka języka i wypad za granicę...