Wszyscy piszą jacy to górnicy biedni. Na emeryturę idą w wieku 45 lat - reszta Polski 67, mają gwarancję zatrudnienia - reszta nie ma, mają niezłe zarobki - reszta psie pieniądze, mają dodatkowe świadczenia - reszta może pomarzyć. Nie mówię, że kopalnie trzeba zamknąć, ale restrukturyzacja by się przydała. Cały czas słyszę, że "emeryci" górniczy mają zwalniać miejsce młodym. Problem jednak w tym, że ci młodzi emeryci potem odbierają je innym młodym w budow