A gdzie są Ci Panowie którzy zwą się związki zawodowe. Moim zdaniem powinni zmienić nazwę na biura turystyczne, ponieważ są naprawdę dobrzy jeżeli chodzi o organizowanie grzybobrań, wycieczek i wczasów. Najgorsze, że ogromna liczba górników ślepo wierzy w ich bełkot. Związki za bramę, dwie lub trzy silne centrale o zasięgu ogólnokrajowym to była by moc.