W Warszawce siedzą na stołkach więc się bawią w zamykanie i raczej pojęcia nie mają co się u nas dzieje,trzeba będzie pojechać jak nasi koledzy kiedyś i się bić o Swoje bo innego wyjścia chyba niema..
W Warszawce siedzą na stołkach więc się bawią w zamykanie i raczej pojęcia nie mają co się u nas dzieje,trzeba będzie pojechać jak nasi koledzy kiedyś i się bić o Swoje bo innego wyjścia chyba niema..