Komentarz do artykułu:
Górnictwo: barbórka tylko w państwowych spółkach?

Mówiąc o cenach węgla nich ktoś lepiej wspomni za ile dostają go z polskich kopalń elektrownie i elektrociepłownie oraz huty a za ile dostawały by go z importu np z RPA czy Australii (wraz z kosztami transportu). Może wówczas się ktoś obudzi, gdy się okaże, że ten z importu nie będzie kosztował 230zł/tonę i że nie tak łatwo sprowadzić i przetransportować do elektrowni xx milionów ton dla energetyki. Alternatywą jest brak prądu i ciepła w domach lub ich znacznie wyższe