zapytajcie sie lukaszczyka on wam powie jak zostac prezesem za 70 tys miesiecznie zapisac sie do odpowiedniej parti zrobic doktorat za panstwowe pieniadze zwolnic sie z funkcji marszałka i powiedziec ze chce sie wiecej zarabiac a i jeszcze trzeba znac kogo trzeba i miec poparcie najwazniejszego rolnika i chyc juz sie jest preziem po co zatwierdzenia doswiadczenie licza sie układy i kto z kim sie kumpluje a gornictwo tonie i tonie a prezesi z nadania politycznego napełniaja kieszonki do pełna