O, to dobry kolega Balcerowicza z czasów UW, tego Balcerowicza, który pogrążył górnictwo blokując wzrost cen węgla w czasie swojej reformy by opanować inflację. Wszystko drożało, niby wolny rynek...ale regulowane ceny węgla dobiły kopalnie nie zostawiając im środków na inwestycje. Taki liberalizm gospodarczy dla wybranych.