jeżeli ktoś nie chce iść na emeryturę czyli rezygnuje z przywileju bo na przykład czuje się potrzebny i ma dość siły by pracować dalej to niech obowiązuje go kodeks pracy tak jak wszystkich to w końcu jego decyzja zaufajcie młodym a nie raz was zaskoczą a młody nauczy się pracy od kolegi na dole nie od nadsztygara sorry taka prawda