Ten kawałek pod koniec o nabywaniu uprawnień zawodowych to od autora artykułu? Jeśli to ma być podejście odzwierciedlające stan rzeczywisty w GWK, to ja coraz mniej dziwię się, że są tam problemy. W cywilizowanym świecie w zarządzaniu kadrami stosuje się coś takiego jak plan następstw. I na kluczowe stanowiska przygotowani są następcy. Nie tylko na okoliczność wymuszonego odejścia na emeryturę, ale też na tak banalną sytuację jak śmiertelne zakrztuszenie się ością (czego nikomu nie życzę).