Prawda jest taka że każdy patrzy żeby jak najwięcej się nachapać dla siebie. Większość ma w dupie "bliźniego" byle mu się w portfelu wszystko zgadza. Co z tego że wielu młodych po szkołach górniczych pracuję gdzieś za głodowe stawki albo siedzi na garnuszku u mamusi? Co mnie to obchodzi, byle ja mam 3000zl emeryturki+ kolejne 3 tysie do koperty- powie przeciętny emeryt.