Komentarz do artykułu:
Katowice: 33 lata od pacyfikacji kopalni Wujek

Witam wszystkich, którzy dziś będą pod pomnikiem pod kopalnią. Wracają dawne czasy i demony przeszłości...dzi już mało kto pamięta o górnikach, tamtej PRL-owskiej Polsce, dziś tylko imprezy pod pomnikiem, gonitwa kiboli z Policją po osiedlu i dużo wielkich słów przez 2 godziny i na rok spokój i zapomnienie. A może by tak zamiast robić co roku demonstrację pomóc i zainteresować się losem rodzin tych którzy zginęli... ?