Wszyscy się bawią oprócz górników. Na Wesołej dyrekcja nawet ręki nie podała jubilatom,a zegarki za 25 lat wydawali na zapleczu za pokwitowaniem. Dyrekcja miała czas na spotkania na Wieczorku, Staszicu, w Promienicach ale nie ma czasu dla zwykłych górników. Nie chodzi tu o huczne uroczystości ( październikowa tragedia), ale mogli się spotkać i pogratulować jubilatom, którzy nieraz pół życia oddali kopalni.