No i zataczają koło, pracownik zainwestuje w siebie, zdobędzie wymagane kwalifikacje popracuje z dwa lata i zostanie zwolniony ze względów ekonomicznych. Amerykański sen :)
No i zataczają koło, pracownik zainwestuje w siebie, zdobędzie wymagane kwalifikacje popracuje z dwa lata i zostanie zwolniony ze względów ekonomicznych. Amerykański sen :)