Najgorsze w całej tej sytuacji jest to że cała polska myśli "ile górnicy zarabiają...". W sumie mają poniekąd rację. Tylko nikt nie mówi o firmach pracujących dla kopalń, niejednokrotnie wykonując gorsze prace niż pracownicy ZG. A czy to jest wina tych młodych ludzi że chcą pracować, a się nie dostali pod skrzydła Kompani czy JSW. W większości firm zarabia się o połowę mniej niż na równorzędnym stanowisku kopalni. A o przywilejach "Barbórki" czy "14-tka" można zapomnieć.