Ja jestem taki energetyk co z kopalniami współpracuje od ponad 20 lat. Panowie z CAS w d.. byli i g.. widzieli. Ja byłem 3 razy na dole, w tym dwa razy przy pracującym kombajnie (trzy dni po mojej wizycie zginął w tym miejscy górnik). Kombajnista w kucki a kablowy na kolanach. Komentarze kolegów po wyjechaniu na górę:"Za żadne pieniądze". Jakby panowie z CAS posłuchali naciskającego górotworu to by krawaty robiły za papier toaletowy. Ile zarabia górnik dołowy? Odpowiem - za mało.