Najlepiej niech: - górnik pracuje za darmo, - każdy w swoim ubraniu roboczym by przychodził, - środki czystości również we własnym zakresie jak i woda, - środki ochrony indywidualnej również, - "aparaty ucieczkowe" zakupione przez samego górnika, - górnik sam płacił za możliwość pracy w warunkach szkodliwych, uciążliwych, - górnik zakupi sobie własne spec. narzędzia, itp. Tylko potem by było zdziwienie, że za tonę węgla dalej jest min 500 zł uzasadniane wysokimi kosztami pracy górnika.