zaczyna mnie mierzwić do rozczulanie się nad górnikami, mną się nik nie przejmował jak zamykano mój poprzedni zakład pracy, sam sobie musiałem szukać nowej roboty a tu wielkie halo bo całkowicie nierentowny i przynoszący straty Kazimierz Juliusz zamykają to nawet (nie wiadomo po co) Pani premier się w to angażuje, szukać nieroby nowego zajecia bo górnictwo w polsce w końcu padnie jak w niemczech