Kiedyś to było tak, że górnik mówił co chce i księgowy miał szukać pieniędzy to teraz każą górnikom szukać pieniędzy czyli co ja się pytam za robotę, którą dobrze wykonał ma dostawać gorsze pieniądze, albo ma nie zjeść. W tej Warszawie to widać, że sami nie wiedzą już jak nas ruszyć. Podnieść ceny energii Warszawiakom, zobaczymy jak będą śpiewali. Poza tym widać, że dawno żadnych opon u nich nie paliliśmy to im się w głowach przewraca.