Zaden z Państwa nie mówi o potrzebie zmian organizacyjnych. Nalezy pamietać że "ryba psuje sie od głowy" Miestety, co do organizacji musimy wrócić do lat osiemdziesiatych. Wtedy prze "okrągłym stole" Solidarnośc postulowała rozwiązać struktury nadrzędne w kórych pracowało max. ok 200 osób, przy około 16-22 kopalń, 8 PRG, oraz 6 innych zakładach pracy Teraz przy 14kopalń przcuje w centrali okolo 800 pracowników. Zmiany zalezy rozpocząć od Siebie, dopoki to nie będzie zrobione to wszystkie zmian