Faktem jest też, że nikt z nas piszących tu o jednym czy drugim ruchu nie jest obiektywny, bo wiadomo, że każda sroka własny ogon chwali... ale na trzeźwo i bez emocji. Wydobycie na Sośnicy to czasami 2 godziny na zmianę reszta czasu to wietrzenie z metanu, płuczka tak bardzo zachwalana okazuje się jeszcze nie skończoną inwestycją generującą o wiele większe koszty niż Makoszowska i tu też można by wymieniać i wymieniać.