Komentarz do artykułu:
Górnictwo: co dalej z Sośnicą-Makoszowami?

To na Makoszowach cokolwiek piszą i mówią pracownicy i związkowcy z Ruchu Sośnica, sypie się teraz węgiel. I to nie byle jaki. To na Makoszowach nie ma metanu w ilościach takich jak na Sośnicy, to Makoszowy mogą wydobywać spod Zabrza, Mikołowa a nie tak jak na Sośnicy spod gminy Gierałtowice, która jak do tej pory niezbyt przychylnie opiniuje plany wydobycia kopalni. to Makoszowy mają w swoich zasobach prawie 50 mln ton węgla możliwego do wydobycia. i można by tak długo pisać o plusach Makoszów.