Rozłączyć te kopalnie. Odciąć grubym rurem i zasypać wszystkie łączące przekopy. Dzięki temu nasze Makoszowy wreszcie odżyją (tylko ciekawe skąd weżmiemy powietrze - pewnie balonikarze będą w balonach zwozić)
Rozłączyć te kopalnie. Odciąć grubym rurem i zasypać wszystkie łączące przekopy. Dzięki temu nasze Makoszowy wreszcie odżyją (tylko ciekawe skąd weżmiemy powietrze - pewnie balonikarze będą w balonach zwozić)