Tym innym miejscem miały być "Pyskowice", wtedy nazywały się trochę "inaczej". Tu były już daleko posunięte plany, niektóre objekty były w budowie...ale potem był rok 1939... a kiedyś przyszedł 1945 i wraz z nim przyszła inna "myśl techniczna" rodem z Lwowa i Krakowa...uwarunkowa na również brakiem środków finansowych i możliwości logistycznych w tzw. "Ziemiach Odzyskanych" (dla mnie tzw. Autochtona: Ziem Wyzyskanych)...wynik i : krótki przejazd od Rozbarku do Miechowic...