Nawet jeśli rzuciłby jakąś kwotę w dolarach to bez odniesienia tego do przeciętnego lub najniższego zarobku w kraju nie miałoby to sensu. W Polsce wraz ze spadkiem rentowności kopalń rosną pensje górników - daj im Panie Boże jak najlepiej, byle nie było to kosztem reszty społeczeństwa.