Panowie z OKD lubią opowiadać baśnie, przecież mają koncesję na rozpoznanie złoża morcinek, umowę na przekroczenie granicy pod ziemią od dobrych kilku lat i co ani metra postępu w wyrobiskach i litra wody słonej z odwodnienia zrobów i wyrobisk i słowa. A pod górkę to dopiero raport wraz z oceną środowiskową, pzz,zgoda gmin, koncesja na wydobywanie, to są konkrety, a nie zawracanie ludziom głowy