1600 oficjalnie a reszta pod stołem żeby nie zawiesili emerytury wszyscy o tym wiedzą tylko cicho siedzą. Który górnik pracowałby na dole w przodku za 1600 a krawaciorze czepiają się barbórki 14stki a czy ktoś przyczepia się do dodatku stołecznego a na dzień energetyka to nic nie dostają? nie wspomnę już o karolince i innych dodatkach ale widzą tylko górników, niech zjadą na dół i skosztują tej "LEKKIEJ PRACY POD ZIEMIĄ" Powodzenia