Komentarz do artykułu:
Górnictwo: decyzje (także personalne) w rękach ministra Kowalczyka

A drugą rozważenie zamknięcia 2-3 kopalń (tych, które wydobywają stale za cenę >400zł/T i ze względu na warunki g-g nie rokują szans na lepsze wyniki), w sensie rozpoczęcia wygaszania ruchu - część ludzi przez zapewne parę lat znajdzie zatrudnienie przy likwidacji kopalni, tym którym zostało więcej do emerytury zaproponować przeniesienie do lepszych kopalń, gdzie są niedobory pracowników, przy okazji pozbyć się w nich części firm "emeryckich" na rzecz przeniesionych pracowników kopalni.