Komentarz do artykułu:
Kompania szybko potrzebuje nowego prezesa

Panie ministrze, problem w tym, że prezes Taras swojej elokwencji nie potrafił przekuć w czyn. Jak to mówią na Śląsku, był mocny - za przeproszeniem - w pysku, ale lędźwie miał słabe. Z samego gadanie dzieci nie będzie. Szczególnie, gdy się ma w pogardzie wszystkich, a szczególnie partnera -no, partnerkę, czyli stronę społeczną. Zmiany wykonywanie dla ludzi bez ludzi nie mają szans powodzenie. Niestety, pan Taras przyjmowany na początku jak Mesjasz, okazał się podrzędnym sztukmistrzem z Lublina