Dziwnym trafem za poprzedniego prezesa się nie brali. Dobrze było jak wypłacane były zyski, które mogły iść na unowocześnienie kopalń. Dlaczego za obecną sytuacje nie obarczacie winą poprzedniego prezesa. Niestety z pustego nawet Salamon nie naleje, więc skąd ma wziąć pieniądze Prezes i Zarząd KW. Państwo już nie chce dopłacać, rozumiem to bo ludzie spoza sektora się buntują. Związki tylko potrafią podburzać niestety.