Panie Prezesie to od czego Pan jest skoro Warszawa ma decydować i Sośnica-Makoszowy tez mają podejmować kluczowe decyzje? A Pan? Wychodzi na to, że jakby co to umyje Pan ręce i powie "to nie ja!"
Panie Prezesie to od czego Pan jest skoro Warszawa ma decydować i Sośnica-Makoszowy tez mają podejmować kluczowe decyzje? A Pan? Wychodzi na to, że jakby co to umyje Pan ręce i powie "to nie ja!"