Nieważne, że się nie zna, ważne, że nabije sobie kasę. Znowu udało się komuś z układu. W ten sposób rząd wyda pierwsze setki tysięcy złotych (o ile jego zarobki nie wejdą w miliony roczne) na ratowanie górnictwa. A wzamian będzie można zabrać braci górniczej, której w przypadku KW bez sobót wychodzi nieco ponad 2000zł na rękę np. barbórkę lub 14. I wtedy gość się zapłaci. KPINY i zapowiedź złodziejstwa.