Komentarz do artykułu:
Górnictwo: portfele górników będą chudsze...

jako facet pracujący na dole nie robi mi różnicy, czy firmą zarządza prezes czy syndyk masy upadłościowej, wszystkie obecnie proponowane pomysły na ratowanie spółek węglowych polegają na wmawianiu pracownikom "albo zrezygnujecie z przywilejów, albo stracicie miejsca pracy", gdzie tak naprawdę pracę straci biuro zarządu, a Ci co pracują na dole pracować będą dalej, bo skarbu państwa i tak nie stać na całkowitą likwidację kopalń.