Do No coż: Tak się składa, że żyjemy w państwie prawa, a nie logiki. Bogdanka owszem mogła posiadać dokumentacje, ale na pewno nie posiadała koncesji, bo gdyby tak było to Australijczycy nie mogli by o nią wystąpić. Wg PGiG koncesja obejmuje rozpoznanie i wydobywanie. Z tego co wiem to Australijczycy wystąpili o koncesje w celu rozpoznania złoża nie chcę wprowadzać w błąd, ale chyba tylko jednym odwiertem... więc racja, że gdyby urzędnik był dalekowzroczny to by odmówił.