Jestem pracownikiem jednej z kopalń Kompanii Węglowej i coraz bardziej wpierdziela mnie że ciągle mówi się o jakiś przywilejach. Chcę za dobrze wykonaną robotę godziwego wynagrodzenia i nie interesuje mnie czy jest to dopłata do przepracowanej dniówki czy inne składniki które są składowymi funduszu płac. To ciągle zarządom i chyba związkom zawodowym zależy żeby jak najbardziej zagmatwać wynagrodzenia, bo wtedy najwięcej można mieszać. A potem takie idiotyczne artykuły.