Powstało jakieś utarte stwierdzenie że to są przywileje, otóż te przywileje są odciągane z wypłat na ta zwany fundusz socjalny. Oni nic od siebie nam nie dają najpierw nam zabierają żeby później wspaniałomyślnie oddać.
Powstało jakieś utarte stwierdzenie że to są przywileje, otóż te przywileje są odciągane z wypłat na ta zwany fundusz socjalny. Oni nic od siebie nam nie dają najpierw nam zabierają żeby później wspaniałomyślnie oddać.