Komentarz do artykułu:
Górnictwo: związkowcy domagają się interwencji premiera

Urodziłem się w Jastrzębiu Zdroju. Praktyki miałem na Zofiówce, mój ojciec pracował na Jastrzębiu, szwagier na Boryni, a ja na Pnówku. Wiem co to KWK 1 Maja, Morcinek, Manifest Lipcowy, Rydułtowy Anna i mógłbym wymieniać. Taka jest prawda, że w Australii zamknęli 10 kopalń, Chińczycy dosypali 2,8 mld USD do swoich kopalń, tylko my nie rozumiemy. Górnictwo, PKP, Energetyka, - przywileje kosztują. Mam nadzieję, że premier Kopacz się nie ugnie i zrobi rozpierduchę ze związkami i przywilejami.