Z tego co pamiętam to wdowy dostały po katastrofie Smoleńskiej po 400 tysięcy. Mój mąż też jest górnikiem ale ja nie potrafię myśleć co czujom rodziny tych chłopaków tyle życia jeszcze przednimi było . tylko przez jakiegoś barana im to odebrano ,a teraz ugoda NIECH SIĘ WALOM.