Komentarz do artykułu:
Czy metaniarze muszą zależeć od wydobycia?

Do górnik Jestem sztygarem z oddziału i nigdy jeszcze nie powiedziałem ani przodowemu ani metaniarzowi, żeby zrobił tak żeby nie wybijało a na odwrót - jeb** metaniarza albo ratownika za to że przewiesza metanomierze w prąd świeżego powietrza, bo u nas (na jednej z kopalń KHW) to właśnie metaniarz (lub ratownik) przewiesza metanomierze do prądu świeżego powietrza żeby mieć spokój i móc 2,3 razy na dniówkę przyjść na końcówe ze ściany i poprzewieszać węże sprężonego powietrza. Woli to zrobić niż