Edek, zgódź się pracować za minimalną, bo przecież robota pewna i stała! Ja nie zjadę na dół jak zabiorą 14, barbórkę i deputat, bo wtedy tyle co na dole zarobię byle gdzie. A za 1800 to wcale nie muszę mieć pewnej i stałej pracy, bo w każdej chwili znajdę inną za tyle samo. Z tym że praca za 1800 to nie praca tylko niewolnictwo...